niedziela, 23 marca 2014

[Projekt denko] LUTY 2014

Tak, u mnie projekt denko by LUTY, wiem luty już dawno za nami, ale jak widać terminy się mnie nie trzymają. Mimo to serdecznie zapraszam na notkę streszczoną w kilku słowach na temat produktów, które opróżniłam:)

PIELĘGNACJA TWARZY


Listerine Total Care Sensitive przerzuciłam się w tej chwili na Listerine do zębów nadwrażliwych (dentysta zalecił!); widzę ogromną równicę, zęby stały się mniej wrażliwe, znoszą więcej zimnego,słodkiego,itp. Ponadto odświeżenie jamy ustnej jest świetne; znacznie dłużnej utrzymuje się miętowo-eukaliptusowy zapach niż po użyciu innych płynów do płukania, nawet rano"kapeć" jest znośny :) Kupię na pewno. Woda termalna Uriage no co tu wiele mówić, każdy ją zna, jest najlepsza! Doskonale łagodzi podrażnienia, uspokaja, wycisza skórę, daje z siebie,to co ma najlepsze. Kupię na 100%.


Die Oral-B blend-a-med Pro-Expert ogólnie to jakaś porażka! Pasta zawierająca masę drobinek peelingujących, które doprowadzały mnie i Męża do szału, nie pieniła się, pełno dziwnych farfocli miałam w ustach, jedynie zapach po jej użyciu był na plus. Na pewno nie kupię. Duac Acne Gel o nim pisałam tutaj: KLIK. W tej chwili robimy sobie przerwę, ponieważ nie chce,żeby skóra się do niego przyzwyczaiła. Kupię na 100%.


Alterra Augen Makeup Entferner to jest dopiero bubel nad bublami. Miał szybko i łatwo zmywać makijaż oczu, śmiechu warte! Żeby zmyć tusz musiałam masakrować oczy, ażeby cokolwiek z nich zdjąć, nawet po odczekaniu kilkunastu sekund. Absolutnie jestem na NIE.W ogóle nie spełnił swojego zadania. Ciesze się,że mam go już za sobą. Na pewno nie kupię.

 PIELĘGNACJA CIAŁA


Nivea Repair & Care 48h Body Lotion najlepszy balsam jaki miałam na zimę; doskonale nawilża i delikatnie natłuszcza skórę, przy czym szybko się wchłania, pozostawiają okluzyjną ochronną warstewkę aż do następnego mycia. Coś wspaniałego, podpisuje się pod tym, że nawilża 48h!Tylko ten balsam na zimę. Kupię na pewno. Perfecta Żel pod prysznic peelingujący drobnoziarnisty rzeczywiście miał bardzo drobno zmielone drobinki, ładnie peelingował ciało, ale przelewał mi się miedzy palcami, co mnie trochę irytowało, no i zapach nie mój- nie jestem fanką cytrusowych zapachów. Poza tym skóra była gładka, miękka, nie mam zastrzeżeń. Raczej nie kupie ponownie. Vichy 48h Anti-Transpirant Deodorant Roll-on wszyscy go wychwalają, a ja nie byłam zachwycona. Po pierwsze czułam cały czas jakby miała mokro pod pacha, po drugie zapach gdzieś się ulatniał (a ja lubię jak pacha pachnie),a po trzecie mam wrażenie, że mnie podrażnił. Przez kilka tygodni utrzymywał się ból pachy, po czym po skończeniu kulki, ból zniknął. Nie wiem, być może jakiś składnik mnie uwrażliwił. Byłam to skonsultować z ginekologiem. Nie kupię ponownie.


Kamill Hand&Nagelcreme bardzo popularny krem do rąk w Niemczech, niestety mnie nie zachwycił. Konsystencja dość treściwa, zbita; krem nie wchłaniał się tak szybko jakbym tego chciała, pozostawiał ręce średnio nawilżone, okresie zimowym sobie nie radził dostatecznie z ochroną. Poza tym jestem wrażliwa na zapachy i ten roślinny zapach nie przypadł mi do gustu. Nie kupię ponownie. Alverde Handmaske tutaj również średnio; nie powiedziałabym, żebym to była jakaś mega odżywcza i nawilżającą maska do rąk. Ot, zwykły natłuszczający krem. Dla mnie maska powinna być treściwa, otulająca, odżywcza, a nie przelewająca się przez palce. Poza tym znowu zapach-do kitu. Nie kupię na pewno.

 PIELĘGNACJA WŁOSÓW

 
Aussie 3 Minute Miracle Miracle Shine wapniała odżywka, napakowana silikonami, cudami, bomba! Moje włosy lubią silikony i wszelkie dodatki, więc mi to nie przeszkadza, choć wiem, że nie wszystkim to odpowiada. Włosy po tej odżywce są wygładzone, dociążone, nawilżone, lejące, cud. No i zapach, nie obejdzie się bez komentarza, zapach boski, słodki, a co najważniejsze długo utrzymuje się na włosach. Kupię na 100%.

Dzisiaj krótko zwięźle i na temat, dość sporo negatywnych opinii, ale cóż, taka rola testerko-blogerki:) W ten sposób można ostrzec innych przed bublami, choć każdy kosmetyk u każdego inaczej działa. 
Teraz mogę spokojnie zdenkowanych wyrzucić do śmieci i zbierać kolejne marcowe.

A jak u Was w tym miesiącu zdenkowani, dużo było?

buziaki
***
enitdj

niedziela, 16 marca 2014

[Review] Nowości kosmetyczne w Drogerii DM

Jak to jest już w zwyczaju Drogeria DM co jakiś czas wypuszcza nowe produkty, kosmetyki czy serie limitowane. Tym razem również na wiosnę sporo nowości pokazało się w DM. Przedstawię Wam kilka kosmetyków, które szczególnie przypadły mi do gustu. Naturalnie jest jeszcze wiele innych nowych produktów w DM, ale mnie nieszczególnie powaliły na kolana lub zwyczajnie ich nie potrzebuje.


Aldo Vandini PURE Hydro Body Fluid Baumwolle & Weiße Magnolie (4,95€/200ml) 
Bardzo lekka, kwiatowa emulsja do ciała o boskim zapachu. Jeżeli tak pachnie bawełna, to chcę się w niej położyć. Zapach nie jest bardzo intensywny, powiedziałabym, że delikatny nienachalny, ale jednak kiedy się poruszam czuję ten zapach. Konsystencja jest wodnista, co trochę mnie irytuje, nie jest to balsam, tylko jak sama nazwa wskazuje fluid, z czym spotkałam się po raz pierwszy. Wchłania się dość wolno, ale da się przeżyć. Jestem wstanie wybaczyć te małe mankamenty za cenę powalającego zapachu.


Sommer Limited Edition Dusche Mango Mambo/ Melon Tango (0,65€/300ml)
Bardzo przyjemne letnie, świeże, owocowe żele pod prysznic. Formuła nawilżająca zachowuje równowagę nawilżenia skóry i chroni przed odwodnieniem. Nie wiem, czy jestem w stanie to stwierdzić, ponieważ od żelu pod prysznic nie wymagam zbyt wiele; ma on oczyścić skórę i fajne pachnieć, żeby umilić mi ten czas pod prysznicem, a większe zadania zostawiam dla balsamu.


Balea Dusch-Soft-Öl-Balsam (2,95€/400ml)
Kolejny balsam pod prysznic po niebieskiej wersji, ten jednak przeznaczony jest do skory bardzo suchej. I na wstepie moge juz powiedziec, ze jest o niebo lepszy. Konsystencja jest bardzo treściwa, gęsta jak masła do ciała, wręcz otulająca. Natychmiastowo skóra jest gładsza i bardziej miękka niż przed zmyciem. Gładkość i nawilżenie skóry utrzymuje przez kilka godzin. Nie pozostawia oleistego filmu na skórze, dzięki czemu możemy się ubrać bezpośrednio po kąpieli bez problemów.


Balea BodyFIT Cellulite Gel-Creme (3,95€/200ml)
Lekki, chłodzący preparat żelowy, który ma za zadanie zwiększyć jędrność i elastyczność skóry. Zawiera kombinację składników aktywnych: kofeinę, ekstrakt z cytryny i ekstrakt z bambusa. Poprawia wygląd skóry w obszarach problemowych na brzuchu, nogach i pośladkach, dzięki czemu skóra jest widocznie wygładzona i udoskonalona. Zobaczymy.

Balea Totes Meer Salz Öl-Peeling mit Lemongras Duft (2,95€/250g) 
Odżywczy peeling zawierający olej z oliwek, olej jojoba i słonecznika oraz kofeinę, które mapoprawić jędrność i wygładzenie skóry. Zapach jest przeboski!Świeży, cytrusowy, energetyzujący, w sam raz na wiosnę. W celu ochrony szczególnie wrażliwej skóry peeling zawiera składniki aktywne: mocznik, cynk i magnezu. Zapowiada się całkiem dobrze.


 Essence, Lash Mania Mascara Reloaded (2,75€)
Ten tusz widziałam u digitalgirlworld13 i byłam zachwycona; pewnie nie zwróciłabym na niego uwagi, ale to co zobaczyłam, jak wspaniale wydłuża  i definiuje rzęsy, buah!Sam producent obiecuje rzęsy jakości gwiazd!Innowacyjna szczotka elastomeru sprawia, że rzęsy mają dużą objętość i dramatyczny efekt sztucznych rzęs. Jutro rano sprawdzę.


Catrice  Eyebrow Lifter 010 Lift Me Up, Scotty! (3,75€)
Kredka po prostu idealna. Niesamowicie miękka, świetnie się rozprowadza, blenduje; bardzo dobrze definiuje linie brwi, ma naturalny kolor zbliżony do odcienia skóry. No i ten design-bomba!TOP!


Bee Natural Beeswax Lip Balm Pomegranate (1,95,€)
Jak zwykle kupiłam z ciekawości, ale tym razem się nie zawiodłam. Skład świetny: wosk pszczeli, olej kokosowy, olej rycynowy, olej z nasion słonecznika, lanolina, witamina E, ekstrakt z aloesu, ekstrakt z granatu,  olejek z liści rozmarynu, czego chcieć więcej. Same dobroci ukryte w maleńkim sztyfcie. Usta są długotrwale nawilżone, pozostawia dość treściwą warstewkę na ustach, którą ja lubię; warstewka ta utrzymuje się stosunkowo długo; nie lubię kiedy pomadka ochronna ześlizguje mi się po paru minutach. Poza tym piękne pachnie- sam granat, owocowo. Delikatnie nabłyszcza.

  
p2 Secret Gloss Lipstick 010 Secret Whisper/ 040 Secret Affair (2,95€)
Bajkowe masełka do ust, niesamowicie mięciutkie, delikatne, nawilżające, przyjemnie się rozprowadzają, nadają świeżości i blasku "niewyraźnym" ustom, nie wysuszają ust. Można je śmiało porównać do masełek z Revlon, jedyne manko to to że sztyft ten jest bardzo króciutki, wiec na długo nie starczą, ale majątku też nie kosztują. Śmiało można się nimi "smarować" nawet bez użycia lusterka. Ogólnie nie jestem wielką fanką pomadek, ale te masełka jak najbardziej na TAK!

To taki mały telegraficzny skrót nowości z DM, czy jest coś co Wam też wpadło w oko?

Pozdrawiam
***
enitdj

 


niedziela, 9 marca 2014

[Ulubieńcy] LUTY 2014

Dawno nie było u mnie żadnych ulubieńców, więc serdecznie Was zapraszam. Produktów czy rzeczy nie jest bardzo dużo, ponieważ zmieniłam trochę formulę, nie będę pokazywać tylko kosmetyków, ale wszystko to, co w danym miesiącu mnie zachwyciło. Ponieważ trzymam się swoich sprawdzonych kosmetyków, co nie oznacza, że nie testuje nowych, innych. Jednak widzę,że powoli sytuacja staje się stabilna, nie muszę kupować co chwile czego innego, ponieważ większość kosmetyków zagościła już na stale, wiec nie ma sensu pokazywać ciągle tego samego.

1.Film
"American Hustle"
Luty obfitował w filmy ze względu na Oskary. Obejrzałam dość sporo filmów, jednak najbardziej podobał mi się "American Hustle". Bardzo zabawny, świetnie zagrany film. Znakomita obsada i reżyser w najlepszej formie.Najbardziej zachwycił mnie Christian Bale, nie widziałam go jeszcze nigdy w tak fenomenalnym wydaniu; gość pokazał jak wszechstronnym jest aktorem. I cały czas zastanawiam się, czy on do tej roli tak przytył?! :)Polecam!


2. Muzyka
Nina Nesbitt "The People" ach...co za głos, ciary ciary ciary <3



3. You Tube
Kanał Szymona Majewskiego pobił wszystko, razem z Mężem kochamy jego sarkastyczny humor. No i Szymon też jest HAPPY :)

4.Miejsce
Włoska restauracja "Piccolo Mondo" 
Reichsstraße 9, 14052 Berlin
Kocham wszystko co włoskie, a jedzenie uwielbiam. Niesamowita miejscówka w sercu Berlina. Jedzenie przepyszne, pięknie podane, z dbałością o każdy szczegół. Mimo masy klientów oczekiwanie na zamówienie jest ekspresowe. Klimat jak u mamy, jak u siebie; kelnerzy przemili, opiekują się każdym klientem jak najcenniejszym skarbem.  A poza tym wszyscy to Włosi (uwaga dla kobiet!) :)


5. Zakupy
ESPRIT Sneaker Trainer Style kocham wszelkiego rodzaju Sneakers'y <3



6.Książka
Miesiąc uplynął pod dość pesymistyczną, trudną lekturą. 
"Ołówek" Katarzyna Rosicka-Jaczyńska postęp choroby sprawił, że stała się więźniem własnego ciała: „SLA pożera ciało, umysł pozostawiając w pełni sprawnym".
"Byłem numerem... historie z Auschwitz" Kazimierz Piechowski "Dym. Ten słodkawy, "tłusty", obrzydły dym ze spalonych ludzkich ciał, ze zwęglonych włosów i kości wgryza się w oczy, w gardło, dławi płuca, miesza się z opadającą mgłą".
"Bylem asystentem Doktora Mengele" Miklós Nyiszli to wspomnienia Nyiszli z okresu jego pobytu w Auschwitz, kiedy to ze względu na swoją znajomość anatomopatologii, studia w Niemczech i biegłość w języku niemieckim był asystentem słynnego zbrodniarza – lekarza SS doktora Mengele.



7. Kosmetyk
Rituals Yogi Flow Indian Rose & Sweet Almond żel pod prysznic w piance; nawilża skórę podczas mycia i relaksuje ciało i duszę. Cudowny zapach, który utrzymuje się długo na skórze i fantastyczna konsystencja jedwabiu w płynie. Pełen RELAKS <3


A jak Wasi ulubieńcy, co królowało w tym miesiącu?
Życzę Wam słonecznej niedzieli, bo to już WIOSNA idzie :)

buziaki
*****
enitdj

Zapraszam na Facebook

niedziela, 23 lutego 2014

[Haul] Mix nowości

Ostatnie dwa miesiące obfitowały w nowości w moich kosmetycznych i niekosmetycznych zbiorach. Przede wszystkim zmieniłam pielęgnacje, uderzam w Uriage i Avene, przede wszystkim produkty do cery wrażliwej. Oraz kilka nowości higieny codziennej oraz kilka służących rozbestwieniu mojego EGO :)

Uriage, Eau Thermale d'Uriage Woda termalna no kto jej nie zna, pytam się?! :) Woda termalna pochodząca z alpejskich źródeł, bogata w oligoelementy i sole mineralne; izotoniczna, o naturalnym pH. Poprawia kondycję skóry, zapewnia jej równowagę fizjologiczną, łagodzi podrażnienia i nawilża skórę. Na początku troche mnie sciagala, alez czasem skóra się ogarnęła. Przede wszystkim cenie ja za szybkie łagodzenie podrażnień! Również atomizer jest godny pochwały, nie skrapla się i ma odpowiedni tor aplikacji. Plusem tej wody jest to, że nie trzeba jej osuszać, spokojnie się wchłonie i można smarować kremem. 

Avene, Lotion Nettoyante Pour Peaux Intolerantes Łagodne mleczko oczyszczające do skóry nadwrażliwej, może być stosowane bez spłukiwania i zaspokaja potrzeby najbardziej wrażliwej skóry; do zmywania makijażu i oczyszczania twarzy oraz okolicy oczu. Zawiera wodę termalną ze źródła w Avene o właściwościach kojących i łagodzących podrażnienia. Naturalne i bardzo delikatne substancje oczyszczające, pozwalają na dokładne oczyszczenie i usunięcie makijażu, nie powodując jednocześnie podrażnień. Nie jestem fanem miceli, należę do starszej generacji wychowanej na wodzie (woda+mleczko muszą być) inaczej czuje,że moja skóra jest niedomyta. Preparat przeznaczony dla skóry z natury nadwrażliwej lub narażonej na działanie różnych agresywnych czynników zewnętrznych takich jak ciepło, słońce, mróz oraz dla skóry podrażnionej, wysuszonej przez kosmetyki lub leki dermatologiczne.

 
Nuxe, Reve de Miel, Lip Balm Balsam do ust na bazie miodu, nie zwierający żadnych odzwierzęcych składników, żadnych konserwantów czy sztucznych zapachów ani wazeliny. TOP!Miałam już Tisane, Carmex, masełka Nivea i wiele innych, ale żaden, naprawdę żaden tak nie nawilżał ust jak ten balsam! Nie chce już nic innego, doskonale nawilża, w ciągu nocy regeneruje nawet bardzo suche usta, po aplikacji zostaje na ustach do rana, ma bardzo delikatny zapach miodowo-cytrynowy. Słoiczek ciężki, solidy sprawia wrażenie eleganckiego, dostojnego.

Z okazji 20 lat istnienia kremu do rak Karité, firma L'occitane zorganizowała na FB akcje, w której wystarczyło wypełnić ankietę, dostać kod i z tym kodem otrzymałam w sklepie 3 darmowe próbki kremów do rąk i ...przepadłam :) Moim faworytem jest zdecydowanie Amande Delicious Hands boski zapach <3

 
Sally Hansen, Instant Cuticle Remover Preparat do usuwania skórek; naczytałam się wiele dobrego o nim, to i u mnie musiał się znaleźć. Ponoć rozpuszcza i usuwa w 15 sekund stwardniałe skórki wokół paznokci, zobaczymy.


Rituals, Mandarin Bliss 24h anti-perspirant Stick. Rituals to firma holenderska produkująca kosmetyki, które mają przede wszystkim relaksować, stąd ciepłe, uspokajające zapachy.Wszystkie kosmetyki są naturalne,testowane dermatologiczne.Nie są testowane na zwierzętach, polecane dla wegetarian. Zakupiłam ten sztyft po ogromnym rozczarowaniu Vichy; jest to 24 godziny łagodny sztyft wzbogacony o zapach mandarynki i Yuzu (owoc podobny do mandarynki).


RefectoCil Starter-Set czyli starter do profesjonalnego wykonywania henny brwi i rzęs; bardzo lubię tę firmę i tu niezmiernie się cieszę, że w zestawie jest wszystko począwszy od preparatu do zmywania makijażu, poprzez krem zabezpieczający, płatki, patyczki, po samą hennę we wszystkich kolorach.


Lancome, Miracle zapach, którego się nigdy nie zapomina, w sam raz na wiosnę, chodził za mną lata... zapach na co dzień, do pracy, słodki i orzeźwiający, ale nie duszący. Piękny, kobiecy. Początkowa nuta zapachu emanuje świeżością soku z lili oraz płatków frezji. Dalej pojawia się aromat kwiatów magnolii przechodzący w nuty korzenno-imbrowe. Na koniec otacza nas jaśmin, ambra i piżmo.


Mój pierwszy zakup w Desigual, o którym pisałam tutaj KLIK <3


Płyta Emeli Sandé, kocham ją za twórczość, głos, osobowość i miłość do Fridy Kahlo.


Bez książki się obejść nie może Jerzy Pilch "Pod mocnym aniołem".


I to byłoby na tyle jeżeli chodzi o aktualny stan posiadania. 
Dajcie znać, czy coś macie u siebie i jak się u Was sprawuje?
pozdrawiam,
enitdj

niedziela, 9 lutego 2014

[Projekt denko] STYCZEŃ 2014

Oj, dawno nie było u mnie projektu DENKO. Pomimo że już prawie połowa lutego, nazbierało się trochę zdenkowanych, więc dzisiaj przedstawiam Wam wykończonych:)

PIELĘGNACJA TWARZY

Lavera, Basis sensitiv Reinigungsmilch 2 in 1, często wracam do tego mleczka, świetnie zmywa makijaż, nie podrażnia oczu, jest bardzo treściwe, gęste, tak jak lubię; przy tym pachnie bardzo przyjemnie. Kupię na pewno. Rival de Loop Mildes Peeling Gel, delikatny peeling do twarzy, nadaje się do wrażliwej skóry, jednak po kwasach nie dawał rady sobie z moją "wylinką", musiałam wyciągnąć poważniejsze działo.Drobinki ma bardzo delikatne, nadaje się nawet do codziennego stosowania, ale dla mnie jest zbyt słaby. Raczej nie kupię.

La Roche Posay, Effaclar, Tonik zwężający pory i przeciwdziałający ich zatykaniu o nim pisałam tutaj KLIK  oraz La Roche Posay, Effaclar Duo KLIK. W tej chwili zmieniam pielęgnację, przestawiam się na Avene oraz Uriage, również dermokosmetyki, które dobrze służą mojej skórze. Na pewno wrócę jeszcze do LRP.

 Flos Lek, Pielęgnacja Cery Naczynkowej, Rozjaśniający krem pod oczy i tutaj naprawdę duże zaskoczenie, niedrogi, a skuteczny. Bardzo dobrze nawilżał skórę pod oczami, delikatnie napinał i naprawdę rozjaśniał cienie, poza tym  poprawia mikrokrążenie i działa przeciwobrzękowo. Nie mówię, że nagle cienie wybielone zrównały się z resztą twarzy, ale naprawdę jest godny polecenia lub wypróbowania. Kupię ponownie. Balea Beauty Effect Hyaluron Booster w sumie to dla mnie nic nie robił, może delikatnie nawilżał; poza tym stosowałam go tylko na noc, bo na dzień pod makijaż się masakrycznie rolował. Na pewno nie kupię. Lips, antyseptyczny sztyft do ust waniliowy, zawsze go kupuję w DOZ.pl; przyspiesza gojenie, regeneruje, zapobiega nawrotom: zajadów, pęknięcia skóry ust, opryszczki. Zawiera szałwię i witaminę B2; świetnie nawilża usta, daje delikatną poświatę i pachnie oszałamiająco. Zawsze kupuję.

PIELĘGNACJA CIAŁA

Palmolive Cremebad Naturals Sanft & Sensitiv uwielbiam!zarówno kremowy żel pod prysznic, jak i ten kremowy płyn do kąpieli. Cudownie pachnie świeżością, czystym praniem,  porządkiem, małym dzieckiem. Świetnie pielęgnuje skórę. Kupię na 100%. Dove Winterpflege Cremedusche LE bardzo treściwy kremowy żel pod prysznic, cudownie otula skórę pod prysznicem, nawet trochę trzeba się ręką napracować, żeby go zmyć; początkowo zapach mi nie podszedł, ale z czasem się polubiliśmy. Na zimę w sam raz. Raczej kupię, jeżeli będzie jeszcze dostępny. 
 Balea Men Sensitive Rasier Schaum pisałam o niej wielokrotnie, bardzo dobra pianka do golenia o pięknym zapachu; pozostawia skórę nawilżoną i delikatną, niweluje wszelkie podrażnienia; jednak używałam jej za długo i się już znudziła; teraz testuję Isana Men. Raczej kupię. Perlodent med Mundspülung Mint, płyn do płukania jamy ustnej bez alkoholu ze specjalnie opracowaną formułą w celu ochrony i zapobiegania chorobom przyzębia dziąseł oraz przeciwdziałania próchnicy; jest lepszy od tego z DM, ponieważ ma smak mięty aptecznej, stomatologicznej i dłużej utrzymuje się jej zapach. W tej chwili przerzuciłam się na Listerine Total Care (zalecenie mojego dentysty), ponieważ po wybielaniu zębów stały się one bardziej wrażliwe. Na pewno kupię.  

 Balea Hygiene-Handgel antybakteryjny żel do mycia rąk, bez użycia wody, usuwa 99% bakterii i wirusów, odświeża skórę; zawsze mam go w tasi, jest niezastąpiony. Kupie na 100%. Kaufmann´s Haut- & Kinder-Creme z czystym sercem mogę polecić na wypróbowanie, ale na dłuższą przyjaźń raczej trzeba mieć dużo cierpliwości; używałam go do rąk i ust na noc; bardzo dobrze odżywiał i natłuszczał skórę, jednak jego tempa i zbita konsystencja trochę zaczęły mnie irytować. Raczej nie kupię.

PIELĘGNACJA WŁOSÓW
 
 Nivea, Hydro Care, Nawilżający szampon do włosów, dobrze spełnił swoje zadanie, w ogolę ostatnio polubiłam się z marka Nivea do włosów. Pieni się dobrze, przez co włosy są dobrze oczyszczone. Nie plącze ich, dobrze się układają po umyciu. Są miękkie i błyszczące, delikatnie pachną. Kupię na pewno. SALTHOUSE Totes Meer Therapie Shampoo dobrze oczyszczał włosy, ale nie spełnił moich oczekiwań do końca. Kupiłam go, ponieważ zaczęła mnie swędzieć głowa, niestety sobie  z tym nie poradził. Dla oczyszczania skóry głowy, jak najbardziej, ale nic więcej. Nie kupię.

 Garnier Natural Beauty Vanille-Milch & Papayamark Aufbau-Spülung nie,nie,nie!Nie rozumiem  fenomenu tej odżywko-balsamu na niemieckim YT; nie widziałam żadnego działania, jest strasznie niewydajna, a zapach mdły i duszący. Nie kupię na 100%. Swiss-o-Par Haar Peeling to taki fajny "gadżecik", oczyszcza włosy, dobrze się pieni, ma przyjemny zapach. Jednak wole szampon oczyszczający z Balea. Nie kupię ponownie.

KOLORÓWKA

L`Oreal, Volume Million Lashes Excess Mascara, pogrubiający tusz do rzęs zdecydowanie bardzo dobra maskara, intensywnie, doskonale czarne pokrycie każdej rzęsy, efekt miliona rzęs, wyjątkowe podkreślenie i rozdzielenie rzęs, jednak pod koniec strasznie się osypywała i to jej jedyny minus. Raczej kupię. Everyday Minerals, Base Podkład mineralny, nie wiem które to już opakowanie, pięknie stapia się z cerą, nadając jej bardzo naturalny efekt, cudnie wyrównuje koloryt cery, nie osadza się w porach, koi cerę, to mój KWC i zawsze mogę na niego liczyć. Kupię na 100%.

 Salthouse Luxus Totes Meer Premium-Maske "Kaschmir" to jest okrycie roku 2013! Maseczka-CUDO!Jest gęsta, treściwa, bogata, nawet przy zmywaniu nie chce się dokładnie zmyć i pozostawia taką delikatną otulinę na twarzy. Nic tak nie nawilża mojej skóry jak ta maseczka, łagodzi podrażnienia, przy kwasach spisywała się na medal. Mam jej zapas w domu. Kupię na pewno. Paula's Choice RESIST Daily Smoothing Treatment with 5% AHA bardzo mnie ta próbka pozytywnie zaskoczyła; doskonale eksfoliuję, wyrównuje i rozjaśnia koloryt skóry, łagodzi stany zapalne, delikatnie ją napina, wygładza zmarszczki. Bardzo poważnie zastanawiam się nad kupnem pełnowymiarowego produktu. Nizoral, szampon leczniczy, lubię mieć go w pogotowiu; kiedy zaczyna mnie swędzieć głowa, tylko on ratuje mnie  z opresji, stosuje raz na kilka miesięcy i mam spokój. Nie mam łupieżu, ale pamiętam jeszcze w liceum miałam i tylko on mi pomógł. Stosowany jest w leczeniu i profilaktyce chorób skóry: łupieżu skóry głowy, łojotokowym zapaleniu skóry, łupieżu pstrym.Kupię na 100%.

Dobrnęłam do końca, w sumie chyba nie było tego dużo w tym miesiącu, teraz mogę spokojnie zdenkowanych wyrzucić do śmieci i zbierać kolejne.
A jak u Was w tym miesiącu zdenkowani, dużo było?

buziaki
enitdj

sobota, 8 lutego 2014

[Haul] Zakupy z Polski

Tydzień temu byliśmy z Mężem na weekend u rodziców w Polsce; zawsze ten czas tam tak szybko leci. Z lekkim sercem wjeżdżam, a z ciężkim wyjeżdżam i to nie tylko w związku z bagażem kosmetyków. Jak już wiadomo, lista w telefonie jest zawsze zrobiona i stopniowo ją realizuje będąc w Polsce. Dzisiaj przedstawiam Wam moje lupy, które udało mi się zdobyć, endżoj :)

Apteka DOZ.pl

Dermedic Hydrain 3, maska nawadniająca skórę (9,99zł/50g) zwróciłam na nią uwagę, ponieważ była w promocji. Kupiłam ją ponieważ ostatnio przez złuszczanie kwasami mam strasznie przesuszoną skórę; maska intensywnie nawilża nawet wyjątkowo wysuszoną skórę. Najważniejsze, że nie zatyka porów. Alantandermoline, krem lekki (7,89zł/5g) kupiłam ze względu na 5% zawartość d-pantenolu; jest niezwykle lekki, można go nakładać po makijaż, a przy tym bardzo ładnie regeneruję skórę. Acerola Plus, tabletki, (21,71zł/100szt.) zawszę ją kupuję ze względu na najwyższą zawartość witaminy C;witamina C jest pozyskiwana z aceroli i dzikiej róży będącymi jednymi z najbogatszych naturalnych źródeł tej witaminy. używamy razem z Mężem w okresie jesienno-zimowym. Liść Oliwnego Gaju (Liść oliwny) kapsułki, (35,40zł/60szt) używam już od kilku miesiecy; jego właściwości są nieprzecenione. Uzupełnia dietę w związki polifenolowe, w tym oleuropeinę - substancje o właściwościach przeciwutleniających oraz wspomagających utrzymanie naturalnej odporności organizmu, świetnie leczy trądzik, wszelkie wirusy, bakterie i patogeny. Kwas foliowy Ambio (7,30zł/180szt) nie, nie jestem w ciąży, ale kwas foliowy należy do grupy witamin B, dlatego reguluje wzrost i  funkcjonowanie wszystkich komórek. Wiesiołek, kapsułki, (20,39zł/72szt) stosuję od wielu miesięcy; olej z nasion wiesiołka jest naturalnym źródłem biologicznie aktywnych Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT). Ma szereg zalet, ale dla mnie najważniejsze, że dba o moją skórę twarzy. 

 
 Liść Oliwnego Gaju, płyn, (17,91zl/500 ml) kupiłam na zapas, kiedy skończą mi się kapsułki; działanie to samo, tylko forma inna. Ziaja, mydło pod prysznic, Kozie mleko (8,19zł/500ml) osławione już w Internetach musiałam kupić.

Rossmann

 
Bielenda, Aromatherapy, Olejek do kąpieli i pod prysznic, Harmony: mandarynka + werbena (14,99zł/300ml) przez przeprowadzkę mam fazę na olejki do kąpieli, ponieważ mamy wannę, więc mogę się rozkoszować bąbelkami, pianą i olejkami. Luksja, Pink Sparkle Bath Foam, płyn do kąpieli (6,89zł/1000ml) pachnie cu-do-wnie!Zapach inspirowany różowym szampanem przyprawia o przyjemny zawrót głowy. Isana Med, Urea żel pod prysznic z mocznikiem 5% (3,49zl/250ml) nasłuchałam się, naczytałam wiele dobrego, to nie wypadało go nie wziąć. Podobnie sławny Original Source, Coconut, żel pod prysznic (8,69zł/250ml) no chcę sprawdzić, czy rzeczywiście są takie doznania pod prysznicem.

Rękawica do masażu (13,99zł) też musiała się znaleźć i też przeznaczenie ma inne, mianowicie będę z jej pomocą czyścić pędzle. Vixoplast plastry (6,99zł) bardzo lubię te plastry, moja Mama też używa tylko tych. Przede wszystkim jest możliwość cięcia, co pozwala na dowolną szerokość dostosowaną do potrzeb, a poza tym trzyma jak rzep psiego ogona.

Musiałam, musiałam kupić te dwie znane maskary Wibo, Growing Lashes, Stimulator Mascara-Maskara pogrubiająca i stymulująca wzrost rzęs (9,69zł) oraz Wibo, Extreme Lashes Volume Mascara-Pogrubiający tusz do rzęs (9,29zl)

Biedronka

Tego to ja nie mogłam sobie podarować, bardzoooo lubię robić zakupy w Biedronce, kiedy jestem w Polsce. A tu jeszcze trafiłam na świetną walentynkową gazetkę "Piękne walentynki". No to pięknie kupiłam Dove Creme Mousse (6,99zl/200ml) kremowy mus pod prysznic o bardzo przyjemnym zapachu. Dalej nie mogło zabraknąć kolejnego (znowu!) olejku Farmona, Tutti Frutti, Olejek do kąpieli Brzoskwinia & Mango oraz Lirene Dermoprogram, żel pod prysznic "Kusząca gruszka" fajna, owocowa uczta dla zmysłów.

 Nie mogło zabraknąć płatków kosmetycznych Carea (the best!) (2,69zł/120szt). Kolejny olejek miłości Bielenda, Afrodyzjak Love, Olejek do kąpieli i pod prysznic "Piżmo i jaśmin" (8,99zł/400ml) wyrafinowany zapach orzeźwia, dodaje energii, przywraca siły witalne, pobudza mikrokrążenie krwi i rozgrzewa. Delikatnie natłuszcza, nawilża i wygładza skórę, przywraca jej niezwykłą miękkość i jedwabistość. Zawiera naturalny afrodyzjak Johimbina. No i tu duże zaskoczenie ręcznie robione kule do kąpieli w wersji Milk&Honey oraz Chocolate&Vanilla (4,49zł/165g) pachną cudownie, mhhhh...do zjedzenia, ale producent ostrzega, że nadają się tylko do użytku zewnętrznego. Nie spożywać :)

Apteka "Wracam do zdrowia"

Pharmaceris H, Nutrimelin, Aktywny szampon regenerujący do włosów suchych (25,40zł/250ml) słyszałam o nim wiele dobrego tym bardziej, że ja jestem fanką dermokosmetyków; moje włosy już i tak są w o wiele lepszym stanie niż były, ale jeszcze lepsza regeneracja zawsze się przyda. Trochę zamuliłam z tym szamponem, ponieważ nie dokupiłam odzywki, a znając życie brak silikonów spowoduje, że włosy będą się plątać, wiec na razie poczeka aż dokupię w Polsce odżywkę. Pharmaceris A, Vita - Sensilium, Lekki krem głęboko nawilżający do twarzy SPF 20 (36,90zl/50ml) ten krem polecała  Aggie81irl krem do codziennej pielęgnacji skóry nadwrażliwej, podatnej na alergię, z tendencją do odwodnienia i przesuszenia. Krem długotrwale nawilża, wygładza oraz przywraca skórze miękkość i elastyczność. Zawarte filtry UV chronią skórę przed fotostarzeniem. Aktywnie zapobiegają podrażnieniom, zaczerwienieniom, świądowi oraz pieczeniu, wpływając na zdrowy wygląd i stan skóry.

DNC Drogeria Niskiej Ceny
 
 Joanna, Z Apteczki Babuni, Peeling z ekstraktem z oliwek (9,09zł/300ml) bardzo lubię te peelingi z tej serii, poprzedni miałam z proteinami mlecznymi i ekstraktem z miodu. Peeling z ekstraktem z oliwek zawiera gruboziarniste drobinki, zapewniające efektywne złuszczanie zrogowaciałego naskórka, pobudzające mikrokrążenie i odnowę wierzchniej warstwy skóry, czyli wszystko to, co porządny peeling robić powinien.

Drogeria NATURA
 
Bell, Royal Glam, Long Lasting Lip Gloss, Trwały błyszczyk z aloesem (12,95zł/5,5g) kolor 060 i 062 coś w podobie do milkshake'ów od Essence. Mają specjalny, spłaszczony kształt aplikatora, który równomiernie i niezwykle gładko rozprowadza błyszczyk.Tylko nie wiem do końca, czy ta formuła typu "long lasting" pozwala cieszyć się efektem przez kilka godzin?!Jakoś na ustach specjalnie długo się nie utrzymują i niestety trochę zbierają się w kącikach ("co bardzo lubię!").

Drogeria HEBE

Skusiłam się na Kallos SILK  maska jedwabna z proteinami oliwy z oliwek i jedwabiu dla włosów suchych (9,99zl/1000ml) maska przeogromna! Dzięki zawartości odżywczych składników oleju oliwkowego i białka jedwabiu powoduje, że matowe i wyblakłe włosy stają się błyszczące, jedwabiste i elastyczne. PUREDERM, Płatki kolagenowe pod oczy (7,99zł/30 szt.) kupiłam je, ponieważ były w promocji i pani je świetnie polecała. No i sławny Batiste, Dry Shampoo Floral&Flirty Blush (14,99zł/200ml)  doczekał się premiery i u mnie; wybrałam ten zapach, ponieważ najbardziej mi odpowiadał.

RESERVED
 W tym sklepie zawsze znajdę coś dla siebie, chyba z sentymentu, ponieważ na studiach pracowałam w RE:) Teraz mam fazę na kwiaty, wzory folkowe no i taki o to sweterek wpadł mi w ręce (34,99zł przecena z 99,00zł).

Zakupy ON-LINE
 Buty Reebok...zakochałam się w nich, nie dość, że mój kolor, to jeszcze te słodkie ptaszki, kwiatki, wzorki <3

Obowiązkowo-książkowo musi być; kocham biografie, lubię czytać o innych ludziach, bo to samo życie jest!

Wyczekana ukochana The Balm, Bahama Mama, puder brązujący do twarzy, no kto go nie zna!!!

To cudo chodziło za mną już chyba pół roku, a mowa o różu Bourjois nr 95 Jasper Rose.

 Kolejny do kolekcji pędzel Hakuro H52 do podkładu, ja jednak kupiłam go z przeznaczeniem do do nakładania podkładów mineralnych.

 Bransoletki NewIN 
Bransoletka z żabką oraz bransoletka z rączka Fatimy wykonana jest z wysokiej jakości skóry ekologicznej oraz metalowych dodatków bez niklu. 

ColorLove
Naszyjnik marynarski węzeł, biały. 

 Jako że przeczytałam ostatnio dwie biografie Marii Skłodowskiej-Curie, Mąż wylookał na poczcie piękny znaczek:) Stwierdziliśmy, że może za 30lat będzie wart miliony :) Jest nasz!

Ufffffffff, przebrnęliśmy tym miłym akcentem do końca, trochę tego było, ale jak jadę do Polski raz na jakiś czas, lista w telefonie musi się zawsze skurczyć:)

Co sądzicie o moich łupach z Polski? Czy macie któryś z kosmetyków? 
A może polecicie mi coś innego?

pozdrawiam,
enitdj